Do Kasi i Łukasza udałem się aż pod białoruską granicę – do Łamazów, które choć administracyjnie należą do województwa lubelskiego, to geograficznie i historycznie do Podlasia. Na dobrą sprawę jeszcze zanim na dobre zaczęło się całe zamieszanie związane ze ślubem i weselem miałem okazję przekonać się na własnej skórze o niezwykłej gościnności ludzi ze wschodu. Od początku czułem się tam jak „swój”, niemalże członek rodziny 😉 Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że w roku 2020 znowu zawitam ponownie w tamte rejony…

Ślub Kasi i Łukasza odbył się w bardzo ładnym kościele w Łomazach, natomiast przyjęcie miało miejsce w pięknie położonym ośrodku „Rossa” w miejscowości Rossosz.